Archiwum dla kategorii ‘OPOWIADANIA EROTYCZNE’

Sex Majka

Wrzesień 7th, 2010

sex opowiadania:

Uwielbiałem całymi godzinami wpatrywać się w najpiękniejszą jak dla mnie dziewczynę w naszej klasie- Majkę. Zasadniczo większość lekcji tak robiłem. Jej dom jest po drodze do mojego dlatego pewnego razu postanowiłem do niej wpaść pod pretekstem odpisania lekcji. Ponieważ właśnie wybierała się rowerem do miasta na zakupy postanowiłem pojechać razem z nią, a że nie miałem roweru pożyczyła mi rower swojej mamy .Ucieszyłem się na myśl,że mogę spędzić trochę czasu z tą piękną dziewczyną.Poprosiła mnie abym chwilkę poczekał,aż skoczy się przebrać.Czekając na Majkę myślałem o niej.Była niewysoką brunetką z włosami do ramion,układającymi się w delikatne spiralki,brązowymi oczami i była szczuplutka.Moje rozmyślania przerwała Majka,która właśnie podeszła do swojego roweru.Gdy na nią zerknąłem to aż mi się gorąco zrobiło-Majka ubrała dzinsową minispódniczkę z falbaną na dole oraz czerwoną w białe groszki bluzeczkę na cieniutkich ramiączkach,spod bluzeczki wystawał nagi brzuszek,na nogach nie miała rajstop tylko białe stringi pod zwiewną spódniczką.Majka zgrabnym ruchem usiadła na siodełku swojego roweru i ruszyliśmy w drogę.Jechałem za nią,bo droga była dość ruchliwa i przed oczami miałem jej super zgrabny tyłeczek w miniówce kręcący się na siodełku w rytm pedałowania koleżanki i zgrabnie podskakujący na siodełku na nierównościach drogi.Czułem,że się bardzo podniecam.Tył spódniczki był przyciśnięty jej pupą a boki fajnie powiewały po obu stronach skrzypiącego pod ciężarem dziewczyny siodełka.Trasa była w miarę pozioma tak więc jazda nie była męcząca ale jeden odcinek był trochę pod górę i w pewnym momencie Maja uniosła się z siodełka aby mocniej naciskać na pedały,przez moment mignęły mi jej seksowne stringi spod spódniczki,po czym Majeczka opadła spowrotem na siodełko,lecz tym razem jej spódniczka zawinęła się za siodełko i powiewała swobodnie z tyłu.Widać było delikatne zagnioty na tylnej części miniówki spowodowane jej wcześniejszym przyciskaniem do siodełka.Byłem ogromnie podniecony.Pomyślałem,że wiele bym dał,aby być teraz na miejscu tego siodełka…Majeczka siedziała na nim teraz samymi stringami i tak siedząc dojechała aż do sklepu.Zaoferowałem się,że popilnuję rowerów i pozostałem przed sklepem.Przestawiając rowery w bardziej ustronne miejsce,poczułem jak gorące jest siodełko Majki.Rozejrzałem się dookoła,czy nikt nie idzie i nachyliłem się nad siodełkiem koleżanki-wąchając je…powąchałem szybko kilka razy i znowu rozejrzałem się czy nikt nie idzie ale wokół panował spokój a Maja była jeszcze w sklepie.Nie namyślając się więc wiele zacząłem ponownie wąchać jej siodełko onanizując się…pachniało cudownie-delikatnym,ledwie wyczuwalnym zapachem intymnym z pochwy koleżanki pomieszanym z wonią jej perfum…Nagle poczułem,że czyjaś dłoń dociska moją głowę…Zerwałem się na równe nogi i ujrzałem…Majkę.Chwilę milczała patrząc z pewnym zażenowaniem na mnie a ja zbordowiałem ze wstydu.Zacząłem wyjaśniać,jąkając się,że sprawdzałem łańcuch lecz Majka przerwała mi mówiąc,że obserwowała mnie od jakiejś minuty…Wtedy spłonąłem zupełnie.Przeprosiłem.Majka spytała,czy siodełko ładnie pachniało.Kiwnąłem twierdząco głową i wlepiłem oczy w ziemię.Majka westchnęła,pokiwała swoją cudowną główką z loczkami i dosiadła swoje siodełko.Powiedziała do mnie,że jak wrócimy do domu to wymierzy mi karę cielesną za wąchanie siodełka.Gdy dojechaliśmy do celu,Majka z gracją zsunęła się z siodełka i wprowadziła swój rower do domu.Rower swojej mamy zostawiła na zewnątrz.Kazała mi wejść do swojego pokoju,drzwi zamknęła na zamek i klapnęła na krzesełko.Po chwili wysunęła drugie krzesełko i kazała mi się przewinąć przez nie wypinając tyłek.Zrobiłem co kazała,dziewczyna wyjęła ze swojej szafy damski,cienki paseczek ze skaju i złożyła go na pół.Zrobiło mi się gorąco i jeszcze bardziej się podnieciłem.Maja podeszła do mnie i ręce przywiązała mi do nóg od krzesełka za pomocą pończoch.Następnie szybkim ruchem opuściła mi spodnie z tyłka.Próbowałem się poderwać ze wstydu lecz Majka przycisnęła mnie nogą i zagroziła,że jak nie poddam się pokucie to rozpowie wszystkim co robiłem.Płonąc ze wstydu przed dziewczyną powiedziałem aby wymierzyła mi karę.Majka opuściła mi jeszcze majtki.Przez chwilę zapewne patrzała na moje nagie pośladki po czym usłyszałem w powietrzu świst i zaraz potem piekący ból przeszył moje ciało.Jęknąłem głośno z bólu.Majka podeszła do mnie i zakleiła mi usta lekarskim szerokim plastrem.Po chwili poczułem kolejne uderzenia na tyłek i uda…Moje ciało drgało w konwulsjach po razach od dziewczyny a trzeba przyznać,że biła bardzo mocno.Przestała gdy usłyszała,że płaczę z bólu.Odwiązała mi ręce i kazała powstać z miejsca kaźni.Następnie kluczem rowerowym odkręciła siodełko ze swojego roweru i postawiła je na podłodze czubkiem do góry.Kazała mi położyć się na nim podbrzuszem.Położyłem się,czując jak szpic twardego siodełka wrzyna mi się w podbrzusze.Majka związała mi nogi w kostkach oraz ręce w nadgarstkach swoimi pończochami.Zauważyłem,że spod spódniczki zdjęła swoje stringi i podeszła do mnie.Nachyliła się nade mną i pokręciła mi tymi gatkami przed twarzą-mówiąc:”to po to-abyś nie zapomniał za co cierpisz
‘ i to mówiąc podłożyła mi swoje stringi krokiem pod nos i przycisnęła mi głowę,aż usłyszała,że wciągnąłem powietrze a więc i ich zapach.Kazała mi je cały czas wąchać podczas wymierzania kary.Byłem bliski orgazmu pod wpływem zapachu jej stringów gdy poczułem jak Majka dosiadła mnie na plecy jak konia.Pod jej ciężarem nadziałem się głęboko na czubek siodełka i jęknąłem stłumienie z bólu jednocześnie czując,że się pod nią zsikałem wskutek nacisku.Drgałem przez kilka chwil pomiędzy nogami dziewczyny,jęcząc z bólu po czym Majka zaczęła mnie ujeżdżać jak konia rytmicznie podskakując mi na plecach.Na skutek wymierzanej kary oraz pod wpływem zapachu stringów po chwili spuściłem się pod Majką podrygując w spazmach rozkoszy i męki.Wtedy mięśnie rozluźniły się i ból pod Mają był jeszcze okrutniejszy.W końcu koleżanka uznała,że już odpokutowałem za swój niecny czyn i wstała ze mnie.Poluzowała więzy i pozwoliła się podnieść.Zabrała stringi,nasunęła je spowrotem na pupę i powiedziała,że teraz możemy zająć się lekcjami,jednocześnie obiecując,że nikt się nie dowie o wąchaniu siodełka.Od tamtej pory unikałem Majeczki a ona zawsze uśmiechała się tajemniczo,mrugając do mnie.Jej intymny zapach na długo utkwił mi w pamięci…

Posted in OPOWIADANIA EROTYCZNE | Comments (0)

Pierwszy sex Natali

Wrzesień 6th, 2010

sex opowiadania:

Był sobotni wieczór. Leżeliśmy z moją dziewczyną na kanapie i się zastanawialiśmy kiedy wróci jej mama. Minęła 23 godzina i wtedy w oparciu o doświadczenia z przeszłości wiedzieliśmy już , że wróci dopiero następnego dnia. Rozłożyłem kanapę, pościeliłem i wskoczyliśmy pod kołderkę.Tak juz sobie lezelismy to było chyba ok 24. a nagle jej mama przychodzi pijana jak bela. wiadomo człowiek pijany to zaraz pojdzie spac nie i tak bylo a jak człowiek pijany to tez nic nie słyszy i tak łatwo sie nie obydzi:)) no i znowy połozylismy sie do łozka tak lezelismy z dobra godzinke. zaczałem calowac moją dziewczyne najpierw w usta a potem juz z języczkiem:))Tak sie całowaliśmy i wlozyłem jej reke pod górne część pidzamy nic nie protestowała całowaliśmy sie jeszcze i nagle poczułem ze mojego byka cos dotyka spojzałem a tu zobaczylem reke Natalii. Podciaglełem jej pidzame do dóry i zaczołem bawic sie jej piersiami całowałem,ssałem,lizałem je.Natalie to juz bardzo podniecilo było to po niej słychać,słychac bylo jej przyśpieszony oddech i słyszałem jak sicho pojękiwała.Moja reka powedrowała do jej krocza najpierw dotykalem ja przez pidzame potem włozyłem jej reke w majteczki miała na sobie czarne koronkowe majteczki. bawiłem sie jej cipeczka w wreeście wlozyłem jej jednego palca do dziurki.Miała juz bardzo mokro.Ściągnełem z niej pidzame i majteczki ukazała mi sie przed oczami mała mokra owłosiona cieplutka cipeczka.Natalia tez mnie rozebrała połozzyłem sie na niej zeby ja jeszcze bardziej podniecia ocierajac moim penisem po jej cipce i zeczywiście ja to bardzo podniecalo.Wreście nacelowalem penisem do jej cipka nie pytajac sie jej o to czy bedziemy sie kochac czy to tylko taka zabawa.Wlozyłem mojego byczka tylko troche do oporu bo przeciez była dziewica.Chcialem zobaczyć co mi powie.wle ona tylko powiedziała wejdz we mnie rozdziewicz mnie prosze to takie przyjemne.No i tak zrobiłem rozdziewiczyłem ja. Kochalismy sie tak chyba z godzine i juz padliśmy bo juz nie mieliśmy sil.Ale na 2 dzień Natalia powiedziała mi ze to było wspaniałe i ze musimy to powtozyc.przepraszam z gory za błędy.

Posted in OPOWIADANIA EROTYCZNE | Comments (0)

Sex Agata

Wrzesień 5th, 2010

sex opowiadania:

Kokaina, narkotyk, zauroczenie, sam nie wiem jak ją nazwać, gdyż trudno mi znaleźć na to określenie. Kobieta, która podobnie jak ja, uwielbia sex, lubi się nim delektować i prawie, że pławić. Kilka lat temu, poznaliśmy się i jakoś tak samo z siebie to wynikło, że zaczęliśmy się
od czasu do czasu spotykać w jej mieszkaniu. Jest mężatką, więc w tej opowieści nazwę ją Agata.
Agata to wysoka tleniona blondynka, krótkie włosy, po czterdziestce, zaś jej ciało, marzenie Rubensa, jest, można śmiało rzec posągowe. Długie i silne nogi o pełnych udach, jędrne, duże pośladki, kształtny tyłeczek i wspaniałe, duże, obfite piersi ze sterczącymi suteczkami.
Na nasze spotkania uwielbia ubierać się w coś sexownego, najczęściej zakłada pończochy w siateczkę, tzw. kabaretki, w połączeniu z sexownym, czarnym, koronkowym pasem do pończoch. Całość uzupełnia koronkowy, również czarny, staniczek i takież same stringi. Stanik pięknie opina
jej cudowne, duże piersi, a stringi uwydatniają krągłość jej pośladków. Na ten erotyczny strój nakłada zwiewny szlafroczek, który w zasadzie za wiele nie ukrywa przed wzrokiem. Nie, powiem całość robi na mnie piorunujące wrażenie, tak, że już od drzwi wejściowych mam na nią wielką
ochotę, a kutasik staje dęba, próbując wyrwać się ze spodni.
- Witaj – szepnęła lekko zachrypniętym głosem. – Czekałam niecierpliwie.
Podeszła do mnie, doleciał mnie zapach jej perfum i bijącego od jej
ciała podniecenia, a mój wzrok przykuły jej krągłe, pełne i już lekko obrzmiałe z podniecenia piersi, które aż prosiły się, aby je pieścić. Przytuliła się do mnie całym ciałem, a ja objąłem swymi dłońmi jej piersi, masując je delikatnie przez koronkowy materiał stanika, by zaraz dłonie powędrowały, wzdłuż krągłych i obfitych bioder ku gorącej szparce, zakrytej delikatną nicią koronkowych majteczek.
- Chodź – powiedziała rozochocona i ruszyliśmy do sypialni.
Równie jak ona podniecony, szybko zrzuciłem buty i resztę ubrania, pozostając jedynie w bokserkach, z których, nogawką próbował się wyrwać mój podniecony kutas, domagając się wilgotnej szparki.
Agata zdjęła mi spodenki i niecierpliwie chwyciła napęczniałego kutasa w swoje dłonie, a po chwili łapczywie wsadziła go sobie do ust. Powoli zaczęła ssać obejmując swymi pełnymi wargami jego łepek, jednocześnie drugą dłonią nie przestawała pieścić i gładzić jądra, które natychmiast zaczęły pęcznieć w swym mieszku.
- Tak lubię, mam wreszcie to, co chciałam – mruczała z zadowolenia Agata.
Czułem się niesamowicie, a po chwili ona usiadła na łóżku i rozłożyła szeroko swoje kształtne, posągowe nogi, zaś moim oczom ukazała się wydepilowana cipka z dużymi obrzmiałymi od podniecenia wargami.
Zacząłem delikatnie paluszkiem pieścić jej muszelkę, powoli rozsuwając obrzmiałe, różowe z podniecenia wargi, po których zaczynał już spływać kropelkami jej soczek. Podrażniłem jej cipkę paluszkiem, po chwili wsadziłem w szparkę drugi palec, a lewą ręką ugniatałem piękne, duże i obrzmiałe piersi. Agata cicho jęknęła z rozkoszy. Cudownie było czuć jak jej cipka zaciska się wokół palców i pulsując woła o więcej. Przeszedł ją delikatny dreszcz, a tymczasem mój „wojownik” palił się do walki.
Po chwili rozsunąłem jej uda i nie spiesząc się, powoli wsunąłem do cipki swego kutasika, a szparka była już mokra od soków. Nie myśląc długo wepchnąłem go głęboko, aż do bram owego ogrodu rozkoszy i mocno dociskając rozpychałem się w niej na boki, jednocześnie pieściłem jej
wspaniałe piersi. Zmieniając tempo, dalej rozpychałem szparkę i dźgałem, aż do głębi, tą wspaniałą gorącą otchłań, a ona rozpalonymi wargami swej namiętnej róży obejmowała dokładnie mojego kutasika. Na chwilę wycofałem się i ponownie wbiłem się, aż po jądra. Pchnięcie było mocne i
zdecydowane, aż do głebi.
Agata cicho jęknęła z rozkoszy i podniecenia, a ja poczułem jak muszelka zaciska się mocniej na moim zbójniku, a całym jej ciałem kolejny raz wstrząsnęło delikatne drżenie. Agata ostrożnie zaczęła skrobać paznokciami po mechatym woreczku, w którym moje klejnoty zaczęły już nabrzmiewać od gotującego się w nich nektaru. Podniecony kutas, zaczął żyć swym własnym życiem.
Twardy i napęczniały, ochotnie drążył pulsującą cipkę, wciąż rozpychając ją na wszystkie strony. Wychodził, a po chwili, niczym awanturnik, z jeszcze większym impetem wciskał się do środka. Przyspieszał i zwalniał, a cipka płonęła i gasić rozkosz próbowała swym sokiem, który już spływał po udach. Kolejny raz pchnąłem, głęboko, do końca. Czułem wibracje i pulsowanie muszelki. Zaciskała się na kutasiku obejmując go dokładnie i ściśle, tak by nie mógł się wyrwać z jej gorącego uścisku. Nektar w jądrach już prawie wrzał, gotów zalać pulsujące cudo, a same jądra też pulsować zaczęły i…
Nagle w spaźmie rozkoszy i ulgi wyrzuciły wszystko, co w nich się nagromadziło. Popłynęła szeroko struga gorącego nektaru do środka muszelki. Muszelka zaś z rozkoszą przyjęła ten słodki podarunek falowaniem i drżeniem swych gorących płatków czując radość i wielką
błogość spełnienia. Agata wygięła się niczym dzika kotka, a z jej rozchylonych ust wyrwał się głośny jęk zadowolenia.
-Ohhh!- By po chwili przejść w gasnący szept.-Taakk, jak dobrze.
Awanturnik drżąc cały w ostatnich spazmach wyrzucił z siebie krople ostatnie nektaru i powoli wysunął się z cudnego ogrodu, a za nim niczym mleka strumyczek wypłynął ów słodki balsam, który tyle radości i rozkoszy daje kobiecie. Kilka kropel, które spadły na jej brzuch, Agata
delikatnie i z wielkim namaszczeniem, wmasowała w swoje, obrzmiałe piersi. Na koniec jeszcze wylizała ostatnie krople nektaru z mojego kutasika.

Posted in OPOWIADANIA EROTYCZNE | Comments (0)

Ten pierwszy raz

Wrzesień 5th, 2010

sex opowiadania:

Wreszcie sie spotykamy. Czekalem na to od kiedy dotarlo do mnie ze cialo faceta tez podnieca. Tyle lat strach i niepewnosci. Teraz pierwszy krok do poznania nowego swiata. Spotykamy sie przed kinem. Rozmaiwalismy o tym dniu tyle raz na gadu-gadu. Wygladasz super. Masz na sobie obszerna bluze, spodnie typu skate. Podajemy sobie rece. Sa takie delikatne. Chcila rozmowy i wchodzimy. Masz juz bilety, wiecnie stoimy w kolejce tylko udajemy sie do lazienki. Wchodzimy do tej masej kabiny. Stajesz na sedesie zeby nikt nie widzial dwoch par nog. Pierwszy raz sie obejmujemy. Dotykam twojej twarzy. Pierwsze zetkniecie ust. Nasze jezyki tancza jak oszalale. Dlonie kraza po calym ciele. Pora konczyc narazie. Nie moge sie napatrzec na twoje wystajace biale skarpetki. Wychodzimy i idziemy do sali. W trakcie filmy gdy jest ciemno a my siedzimy sobie z boku nikt nie widzi ze mnie obejmujesz. Gladzimy sie po kroczach. Wsuwam ci reke pod spodnie. Znajduje go. Twardy i cieplutki. Zciagam naplatek. Draznie. Wyciagam i oblizuje wilgotne paluszki. Znow czuje twoj jezyczek w moim uchu teraz, w ustach. Bosko. Koniec filmu. Idziemy do Ciebie. Twoi rodzice sa w pracy. Ledwo zamykaja sie drzwi obejmujesz mnie i sie zwyczajnie przytulasz. Biore Cie na rece i pytam gdzie twoj pokoj. Ide w miejsce gdnie mi wskazales. Typowy pokoj nastolatka. Tak chcailem by moj pierwszy raz byl z takim samym prawiczkiem jak ja. Siadamy na lozku. Calujemy sie. Zdejmuje z ciebie bluze. Zrzucam swoj sweterek. Kladziemy sie i piescimy dlonmi. Wstaje. Patrzysz na mnie i tez wstajesz. „Jestem teraz twoj, zrob ze mna co chcesz” Kazesz mi sie polozyc. Wiazesz mi oczy. Zdejmuszesz moje buty.Leze nieruchomo. Jestem twoja wlasnoscia. Zsuwasz mi skarpetki. Czuje twoje delikatne paluszki. teraz koszylka leci na podloge. Jestem tylko w spodniach przed 18letnim chlopakiem. Czuje twoj jezyczek krazacy woko moich sutkow. Odswasz sie. Twoje dlonie w okolicach pepka. Zsuwaja sie nizej. Rozpinasz guziki moich jansow. Pomagam ci unoszac biodra. Nic nie widze i jestem tylko w bokserkach. Patrzysz chwile na moj namiocik. Rozpinasz guziczek i wyjmujesz na wierch mojego penisa.Zdejmujesz moje bokserki.Jestem przed toba nagi. Jestes mi Panem. Rozwiazujesz oczy. Zciagasz napletek z mojego przyrodzenia. Widze ze twoj chce wyskoczyc ze spodni. Leze nadal na twoim lozku. Kladziesz mi swoja codna stope w bialej skarpetce na twarzy. Mam ja zdjac zebami. Siadasz na krzesle. Jedna stopka krazy po mojej twarzy a druga po genitaliach. Skarpetka zdjeta. Wkladasz mi ja do ust tak bym nie mogl sie jej pozbyc. Druga sciagasz sam i zakladasz mi na czlonek. Uwielbiam twoje dlonie w tych okoliczach. Zapach twoich stop jest jak spelnienie marzen. Kazesz mi wstac. Wykonuje twoje polecenie i dalej tak jak kazesz rozbieram cie. Teraz tez tak jak ja jestes caly golutki, tylko bez skarpet w ustach i na pitolku. Chwytasz mnie na wloski lonowe i ciagniesz do lazienki. Kazesz sie polozyc na zimnych kafelkach. Zabierasz skarpetki. Wyciagasz z szafki swoj sprzet. Norzyczki i maszynke do golenia. Najpierw tniesz moje owlosienie nozyczkami. Jedna paszka, druga, lono. Treaz pora na doklladniejsza depilacje. Nakladasz pianke. Po paru minutkach jestem dziewiczo wygolony. Pierwszy raz w zyciu mam ogolone tez nogi. Bierzesz mnie na rece i wkladasz do pustej zimnej wanny. Czuje sie jak niedoswiadczona 12latka. Sikasz na mnie. Zaczynasz od siusiaczka, przez brzuszek, az do buzi. Jestem szmata. Udowodnilem to dla ciebie. Zlizuje to co dosieggam. Kladziesz sie na mnie i sie calujemy. Wreszcie…. klekasz i zaczynasz walic konia. Spuszczasz mi sie na usta i tors. Slodkie i cieple. Jak ty. Chwila wypoczynku w objeciach gdy nalewamy wode. Po kapieli delikatnie mnie wycierasz. Calujesz i wylizujesz wygolone miejsca. Nie moge powoli wytrzymac. Nie pozwoliles mi jeszcze na orgazm. Wyciagassz mnie z wanny. Otwierasz kosz z brudna bielizana i wyciagasz sliczne bawelniane majteczki swojej siastry. Kazesz mi zalozyc. Spelniam twoj rozkaz. Sa cudowne. Pachna jej mlodym 19letnim cialem. Ty zakladasz super seksi stringi. Pieknie wrzynaja sie w Twoj rowek. Jeszcze rajstopki dla mnie i piekne koronkowe ponczoszki dla ciebioe. Wracamy do sypialni. Ocierajac sie o siebie i calujac przechodzimy do pelni rozkaszy. Nareszcie mi ulzysz. Zsuwasz troche majteczki. Najpierw wachasz miejsce gdzie przylegalo kroche siostrzyczki. Jest tam plamka od jej sokow. Nareszcie moj penis w twoich ustach. Koncze poterznym wyrzutem spermy. Krztusisz sie ale polykasz wszystko. Ufff. Odpoczywamy. Wtuleni zasypiamy. Mamy dla siebie jeszcze kilak godzinek. Jestes cudnyny.

Posted in OPOWIADANIA EROTYCZNE | Comments (0)

Sex w nietypowym miejscu

Wrzesień 5th, 2010

sex opowiadania:

Pewnego dnia kiedy szłam z moim chłopakiem, popatrzyłam na niego. On na mnie potem. W końcu powiedziałam:

-Chcesz to ze mną robić?
-No pewnie.
-A gdzie mnie prowadzisz?
-Zobaczysz.

Po 15 minutach byliśmy na miejscu.
Kiedy weszliśmy do budynku stało tam 3 kolesi. W końcu powiedzieli:

-Cześć Marek. Jesteście gotowi?
Przez chwilę nie kumałam o co chodzi. Ale potem zrozumiałam. Jeden koleś miał mówić Markowi co ma teraz ze mną robić, drugi koleś miał mnie z nim pieprzyć a trzeci koleś miał podawać drugiemy prezernatywy lub kondomy i na zmianę z pierwszym miał mówić Markowi co teraz. W końcu wzięli się do roboty.

Najpierw Marek mnie rozebrał do naga i powiedział:

-Jesteś dziewicą?
-Nie Maruś. Ufam ci.
-To nie zaboli.
-Piepsz mnie dobrze Marek.

Kiedy oni się rozebrali zobaczyłam wielkie i owłosione kutasy zbliżające się do mnie. Natychmiast otworzyłam usta a po chwili już jeden huj był w mojej buzi. Językiem pieściłam kutasa z 5 min. Spojrzałam w górę, i wiedziałam czyj to hujek. To Marek. Poczułam się podniecona. Potem Jeden koleś powiedział poliż ją po cipce. Ułatwiając Markowi zadanie wzięłam jeden materac i położyłam się na nim wystawiając do góry mokrą cipkę. Język Marka wędrował od góry do dołu pieszcząc ją. Po chwili usłyszałam głoś 3 kolesia który wykszyknął:

- 2 palce do cipy!

Poczułam palce tego kolesia który na zmianę miał sie ze mną piepszyć.

-Marek tobie dać prezernatywę?
Zapytał koleś. A Marek:

-Kasia chcesz zajść w ciążę ze mną?
-Wal.

Marek powiuedział że to ten drugio koleś ma dostać prezernatywę. Za chwilę poczułam że wielki kutas Marka wszedł we mnie. Moja mokra cipa nie wytrzymała i puściła soki tak jak Markowy kutas.

Kiedy Marek wyjął kutasa ze mnie położył się na mnie i zaczął mnie całować a tym czasem drugi koleś z kutasem w prezernatywie zaczął mnie piepszyć.

Kiedy zaczęłam jęczeć Marek krzyknął:

-Dosyć na chwilę
-Nie niech mnie wali
-Ale Kasia nie chcę żeby ci się stałą krzywda
-Marek proszę ty mnie wal. Z całej pety!

I tak się stało. Kiedyu on się położył a ja na nim usiadłam a kuts wszedł we mnie podskakiwałam do sufitu. Poczułam że moja cipka jest zadowolona. Potem reszta kolesi znudziła się tylko widokiem i sami założyli kondomy. Po chwili 4 kutasy były w różnych mierjscach mojego ciała. Jeden koleś włożył mi huja do cipy, drugi pieścił swojim kutasem pierwszy rząd, trzecie mnie całował po cyckach a Marek Lizal moje cycki i cały czas pytał czy mam już dosyć. Powiedziałam koniec na DZIŚ. Wszystkich uszczęśliwiło słowo dziś. Więc szybko ja i Marek się ubraliśmy i poszliśmy do domu gdzie moi rodzice gdfzieś pojechali zostawiając mi kartkę:

Kochanie pojechaliśmy do sklepu 16:30 (a była 16:40) będziemy za 2 godziny. Więc nie zwlekając ja i Marek weszliśmy do wanny i zaś on mi wkładał kutasa do ust, między nogi itd. Było wspaniale. To mój pierwszy raz który był rok temu. A teraz mam z Markiem dziecko i jesteśmy zadowoleni. Marzymy o 2-gim dziecku. I kto wie…

Posted in OPOWIADANIA EROTYCZNE | Comments (0)

Sex w krzakach

Wrzesień 4th, 2010

sex opowiadania:

Wydarzyło się to w wakacje, pewnego ciepłego miłego popołudnia. Starych nie było w domu więc delektowałem się smakiem trawki, którą zawsze przypalałem jak miałem melancholijny dzień. Nagle usłyszałem pukanie do drzwi. To była moja 17-nastoletnia sąsiadka. Poprosiła mnie bym poszedł z nią do kina bo ma ochotę na fajny film a nie ma z kim pójść. Zgodzilem sie poczym zaproponowlem jej ze bysmy poszli ze zielskiem bedzie nam fajniej ona po dlugim czasie zastanawiania zgodzila sie w tedy wiedzialem ze po poludniu bedzie to wesoly pogodny dzien z trawka i dziewczyna pol godziny pozniej poszlismy do kina podrodze szukalismy mjejsca gdzie bysmy mogli to spalic znalezlismy jedna z bram zapakowalem jedna lufke zielskiem i dalem jej pierszy mach w zyciu zadziwila mnie bo sie zaciagnela po dwoch lufkach miala dosc ja zjaralem reszte i mojemu zdziwieniu zaczela przed kinem miec na mnie chetke bylem zjarany ona tez wjec chcialem wykorzystac sytuacje bo z niej niezla laska jest wjec seans sie zaczol zaczela mnie glaskac najpierw po dupie potem zaczela przesuwac reke w strone mego kutasa naszczescie bylo zgaszone swiatlo i bylo ciemno bo zobaczyli by mego ogolonego kutasa mi stanol gdy zaczela mi masowac go coraz mocniej mocniej i mocniej w koncu patrzyla przez 2 godziny zamiast na film to na mego kutasa wyszeptala mi na ucho ze ma dreszcze i ma na mnie straszna ochote ze nie moze wytrzymac i ze widzi karly pewnie od tego zjarania seans sie skonczyl zaproponowalem jej zebysmy zrobili to pierszy raz ona zadrzala z zadowolenia i powiedziala zebysmy poszli w jakies ciche przestronne mjejesce zaproponowalem jej zarosla na mojm podwurku tam nikt nie chodzi i jest przyjemnie ona zgodzila sie i poszlismy powiedziala zebym sie polozyl i ona sie wszystikim zajmie wjec sie polozylem ona powoli zaczela zciagac z siebie cuszki asz zobaczylem duze calkiem zgrabne cycuszki ftedy stanol mi asz prawie moje seksowne w motylki bokserki sie rozerwaly ona nie przestawala mjala jusz tylko na sobie stringi czerwone sciagala je powoli i jak zciagnela to wziela galaz ktora lezala kolo niej i powloi wsadzala sobie w szpare coraz glebiej i glebiej stekal bo tem zaczela powoli na mnie wchodzic i powiedziala zebym jej cipe doladnie wylizal o stary myslalem ze bedzie brudna a patrze a czysciutka i piekna mogla byc trosze mocniej zgolona lizalem jej dokladnie tak jak mowila jeczala z zachwytu potem powiedziala ze chce mi zrobic loda ja powiedzialem ze jest za duzy i ci sie nie zmiesci do geby ona na to zebysmy sprobowli wziela i faktycznie wlozylem jej do gardla o stary jak na moj wiek mam faktycznie duzego kuasa potem powiedzial wystarczy wystarczy i krzyknela kurwa mac co za brudny kutas wtedy zmienilem temat i powiedzialem czy mi by nie chciala usasc na brudnego i duzego powiedziala chetnie powoli wpychalem jej do szpary w pozycj na jezdzca stekala coraz mocniej to wpychalem coraz mocniej asz poczulem ze moj duzy musy wypuscic amunicje powiedzialem czy moge zrobic jej hot-Doga ona powiedziala z przyjemnoscia wlozylem jej kutasa miedzy cycki i spuscilem sie kropelka na oko lzy szly jej przez dluszy czas potym powiedziala co ja tu robie gola z toba bo nie pamieta powiedzialem robilas mi laske dziwko ona na to przypominam sobie to ten brudny kutas nadal czuje smak twego duzego na mych ustach spytala ile razy jej sie spuszczlem powiedzialem ze raz bo nie dala mi dojsc bym mogl wjecej razy jej sie spuszczac ona mowi ze zrobimy to na stepnym razem ale w trojkaciku pytam z kim ona odpowiada z mojm psem o kurwa

Posted in OPOWIADANIA EROTYCZNE | Comments (0)

Sex w Chorwacji

Wrzesień 3rd, 2010

sex opowiadania:

Witam, mam na imię Michał, mam 16 lat i 182 cm, a resztych parametrów nie podam xD. Fabuła tego opowiadania jest z pewnością podobno, gdyż sam widziałem kilka opowiadań tego typu, uznałem jednak, że i tak warto uwiecznić moją PRAWDZIWĄ HISTORIĘ na piśmie.
Był środek lipca dokładnie nie pamiętam, lecz jestem pewny, że ten dzień był zdecydowanie jednym z najbardziej upalnych jakie miałem okazje doświadczyć. Zdarzenie to miało miejsce w Chorwacji co powoduje ubarwienie całego opowiadania. Na wakacje wybrałem się wraz z rodzicamy, a także ze swoją starszą siostrą, która jest w tym opowiadaniu osobą nie istotną, lecz wierzcie mi jest niczego sobie, ale zawsze jest moją siostrą i szanuję ją więc nie byłbym w stanie z nią tego zrobić. Pierwszego dnia po rozpakowaniu się w hotelu poszedłęm od razu ze swoją siostrzyczką do Clbub ;p, nigdy nie pomyślałbym, że w Chorwacjii jest tak wiele pięknych dam, wraz ze swoją siostrą podeszliśmy do baru. Jak na swój wiek wyglądałem dość dojrzale, co pozwalało mi bez problemu kupować alkohol. lecz wiem że wiele z was tu czytających w tym wieku również nie mieli takich problemów. Minęła godzina byliśmy po 4 piwkach i to jest wtedy najleprzy moment, gdy jeszcze nie jesteś nieprzytomny lecz świat wydaje ci się leprzy. Mariola bo tak na imię miała moja siostra udała się do toalety, a ja wtedy mogłem swobodnie oblookać ludzi siedzących w Clubie. Pierwszy stolik na jaki spojżałem okazał się strzałem w dziesiątkę, siedziały tam 3 damy w wiemu ok 16 – 18 lecz nigdy tak naprawdę się nie dowiedziałem ile wszystkie mają lat poza jedną panią, miała na imię Samba (bardzo wdzięczne imie ;p), bardzo dobrze mówiła w j. angielskim wiec nie miałem problemów z komunikacją. Nasza znajomość zaczęła się bardzo prymitywnie wymieniliśmy spojrzenia po czym z tego co zobaczyłem przeprosiła swoje koleżanki i przeniosłą swój piękny tyłeczek tuż koło mnie. Wymieniliśmy kilka zdań, powiedziałem , że jestem z Polski i takie tam, kątem oka zobaczyłem, że moja siostrzyczka wraca, a żę nie jest osobą głupia to porzegnała się ze mna i powiedziała, że uda już się do hotelu, ja jako brat chciałem ją odprowadzić, lecz powiedziała, że to blisko i nie trzeba (szczerze mówiąc w tej chwili bardzo mi to pasowało). Po rozmowie z Sambą wymieniliśmy się telefonami, zatańczyliśmy kilka wolnych tańców, normalnie myślałem, że jestem w raju normalnie nigdy nie widziałem takiej laski a tu ona jeszcze się tuli do mnie i widać było, że nie jest to wymuszone. Widziałem wiele tańców, gdzie dziewczyna miała markotną minę i widać było po niej, że czeka tylko na koniec tańca. Po tych kilku tańcach porozmawialiśmy chwilkę i postanowiliśmy się pożegnać, ja udałem się do hotelu, a ona na góre, gdyż jej tata był właścicielem tego Clubu. Po powrocie do mojego lokum siostra do mnie podleciała i zaczęła wypytywać powiedziałęm jej co i jak, po czym położyłem się spać. Bardzo długo nie mogłem zasnąć, myśląc o tej panience, lecz w końcu usnołem. Gdy rano wstałem kołdra była cała biała i kljąca, szybko więc zmieniłem poszewkę na zastępczą i już było po kłopocie. Minęło południe zeszliśmy już z pięknych plaż Chorwacji do hotelu. Nadszedł wieczór zaproponowałem mojej siostrze, abyśmy wybrali się ponownie do Clubu, ona odparła, że spokojnie dam sobie radę sam, ja nic nie mówiac udałem sie w tym kierunku. Gdy wszedłem do lokalu czekała już na mnie roztańczona Samba xD przy barze. Przywitałem się z nią, a także z innymi jej koleżankami. Ponownie zamieniliśmy kilka słów, wkońcu wystąpił temat na który tak bardzo czekałem, dowiedziałem, że nie jest już dziewicą ja natomiast szczerze powiedziałem, że jeszcze jestem prawiczkiem. Ona jako osoba bardziej doświadczona podchwyciła temat i przejęła zdecydowanie inicjatywę. Powiedziała, że może mi poszerzyć horyzonty, ja odparłem, że bardzo chętnie. Zaprosiła mnie do swojego mieszkania nad Clubem, ja bez chwili zastanowienia udałem się tam wraz z nią. Czekało tam na nas wspaniałe małżeńskie łużko jakby było stworzone do współżycia.
Ta jakże piękna istota kazała mi usiąść na krańcu łoża, oczywiście wykonałęm to polecenie. Wtedy Samba zaczęła się ponętnie rozbierać, co spowodowało, że mój członek był już gotowy. Po tym jakże pięknym erotycznym tańcu, zabrała się za moje klejnoty, gdy rozpięła mi rozporek to wystrzelił jak szalony, nigdy go takiego nie widziałęm, Samba zaczęła go delikatnie musać końcówką języka po czym wzięła go do ust i sprawnymi ruchami powodowoła moje coraz to większe podniecenie w konsekwencji orgazm. Jako, że byłem prawiczkiem to nie panowałęm nad swoim wytryskiem to nie mal po 2 max 3 minutach wystrzeliłem jej w twarz, zlizała to bardzo skrupulatnie. Wtedy powiedziała, żebym teraz ja odwdzięczył się jej. Ja jak każdy chłopak w tym wieku widziałęm nie jeden film od razu zacząłem dobierać się do jej muszelki. Była zdecydowanie ładniejsza niż ta na filmach, była wygolona i pachnąca, cała wilgotna, lecz ja wiedziałem co mam robić, jak przystało na porządnego uczni wylizałem jej soki, nie pozostawiając na niej kompletnie śladów ich wcześniejszego pojawienia. Zacząłem się zabawiąć z jej łechtaczką, widać było jak i też słychać po niej, że podoba jej się to wiec nie poprzestawałem w swoich poczynaniach, po upływie kilku chwil odsunęłą się odemnie i rozszeżyła nogi niemal jakby robiła „szpagat” i powiedziała „fuck me”, ja spełniłem proźbę niemal natychmiastowo, zacząłem powoli lecz następnie poszło bardzo i coraz to bardziej sprawnie, później tępo było już naprawde zabójcze, że nawet ja jako biegacz przełajowy złapałem lekką zadyszkę. Następnie Samba przewróciła się na swój piękny biust i wypięła swój cudowny tyłeczek, rozszeżająć swoje kakaowe oczko, z początku zacząłem je delikatnie je muskać następnie w jej dziurce zniknął mój cały język, następnie wsadziłęm swojego penisa w jej odbyt zaczynałęm ponownie bardzo powoli, gdyż nie chciałem sprawić jej bólu, bo wiedziałem, że jest to jej pierwszy raz kiedy będzie uprawiać sex oralny, obyło się bez większego bólu i tempo z jaką wchodziłem w nowopoznaną znajomą zwiększało się, i z czasem wyrównowało się do tempa, gdy jechałęm ja w cipkę, bardzo jej się to spodobało i trawało to z 40 minut, z niewielkimi przerwami na to żeby mój penis mógł odzyskać siły, potem powróciliśmy jeszcze do jej cipki, a także wykonaliśmy słynną pozycję 69. Było mi jak w raju, po tym wszystkim ubraliśmy się i wróciliśmy jeszcze do Clubu potańczyć i napić się czegoś. Tańczenie nie kończyło już się na zwykłym przytulaniu, zostało urozmaicane wieloma namiętnymi pocałunkami. Po kilku tańcach i bardzo miłęj rozmowie rozstaliśmy się w swoich kiedunkach. Po powrocie do hotelu ponownie mósiałem zdać relację z tego co miało miejsce w Clubie. Opowiedziałem wszsytko ze szczegółąmi, a siotra aż zaniemówiła. W kolejnych dniach ponownie się spotykałem z Sambą i już nie tylko w Clubie, lecz wspólnie spacerowaliśmy i ponownie się kochaliśmy, podczas tego wyjazdu uprawiałęm z nią sex 4 razy i nie tylko w łużku lecz w parku, na plaży. Po powrocie do domu cały czas rozmyślałem nad swoją dziewczyną z Chorwacji. Przez pierwszy tydzień po powrocie do kraju zastanawiałęm się czy jeszcze kiedyś ją spotkam, czy dało by rade w jakiś sposób ja zabrać do siebie i być z nią na stałe ? Utrzymywaliśmy jeszcze ze sobą 2 miesięczny kontakt telefoniczny lecz później wsólnie postanowiliśmy skończyć to uznając, że to niema większego sensu. Dzwoniliśmy do siebie sporadycznie. Po ukończeniu 18 roku życia wybrałęm się do tego Clubu i poznałęm już inną równie piękną dziewczynę. Teraz następuje pytanie dlaczego nie była to Samba ? Powód był oczywisty miała chłopaka i nie chciałem krzywdzić jej i dlatego nie powiedziałęm jej nawet, że przyjeżdżam do kraju, bo wiedziałem, że stawiałbym ją w bardzo trudnej sytuacji. Wracając jednak do nowo poznanej koleżanki również skończyło się to upojnymi nocami we dwoje. Czyżby to miejsce było jakoś magiczne ?

Od razu mówie, że nie zależy mi na komentarzach tylko po prostu chciałem się z Wami podzielić moją PRAWDZIWĄ HISTORIĄ PozdrO dla wszystkich

Posted in OPOWIADANIA EROTYCZNE | Comments (0)

Jakie nudne popołudnie

Wrzesień 3rd, 2010

sex opowiadania:

Deszczowy ponury wieczór. Ta znana sobie para siada przed komputerem by porozmawiać o całym dniu pełnym niespodzianek. Nie wiedzą jaka niesamowita przygoda jeszcze ich czeka. Nie wiedzą, że pożądają się tak bardzo. Samotni w swych pokojach stukają w klawisze klawiatur. Rozmowa nie klei się. Zapada cisza, żadne nie wie co powiedzieć. Nagle on pyta o marzenia seksualne, czego pragnie, czego pożąda. Nie wie co odpisać, przecież nigdy nie rozmawiała z nim o seksie, nie mówiła o swych pragnieniach. Nie odpisuje. On postanawia opisać swoje marzenia, opisać co go pociąga, czego pragnie, jakie ma fantazje.

Powoli przekonuje się do pisania. Przecież to tylko rozmowa – tłumaczy sobie. Zwykła niewinna rozmowa. Jednak każde kolejne zdanie wypowiadane przez nich jest coraz bardziej podniecające, mówi o nich coraz więcej, odkrywa najdalsze zakątki ich pragnień. Nawet nie wie kiedy, w którym momencie zaczęli uprawiać ten niesamowity wirtualny seks. Przecież taka rozmowa nie może podniecać, zwykłe zdania pisane na klawiaturze.
Nie zwraca początkowo uwagi na to co pisze, poddaje się jednak dialogowi. Uruchamia swą wyobraźnie, pisze zdanie po zdaniu. Jak oszalała weszła w tą niesamowitą rozmowę. On coraz bardziej podniecony pisze o tym co robi, co ma na sobie, jak bardzo zdania pisane przez nią go podniecają.

Może żartuje, przecież to wciąż jej zdania. Wymyślne fantazyjne. Czytając jego zdania zaczyna rozumieć jego podniecenie. Rozumie i odczuwa to samo. Nawet nie wie kiedy tak bardzo się podnieciła, zdejmuje bluzkę. Rozgląda się po pokoju. Przecież w każdej chwili może ktoś wejść. Ta rozmowa jest silniejsza od niej. Nie przejmuje się już niczym. Czyta i czyta. Pisze coraz bardziej wyrafinowanie.

Jej sutki są nabrzmiałe, piersi krągłe. Jej pochwa wilgotna i ciepła. Sama nie dowierza temu co się dzieje, temu jak te słowa na nią działają. Coraz mocniej wyobraża sobie jego obok siebie, czuje jego oddech, jego zapach. Czuje podniecenie wszechobecne w pokoju.

Jego penis twardy, ciało zaczyna wibrować w dźwięk jej słów. Jest wspaniale. Kładzie swą dłoń na penisie, przesuwa w górę i w dół, robi to co ona pisze. Ona doskonale widzi co on robi, słyszy w uszach jego oddech, jego delikatne i ciche jęki.
Kolejne jego zdania wywołuje u niej coraz większe podniecenie. Wsuwa delikatnie dłoń pod majtki, opiera się, broni się, uda zaciskają się. Powoli jednak przesuwa dłoń po łechtaczce. Już nad tym nie panuje, już się przed tym nie broni. Oddaje się w pełni temu co pisze. Masuje, dotyka. Jej palec wędruje do środka wilgotnej i cudownie podnieconej pochwy. Zamyka oczy, czuje to wspaniałe ciepło na jej ciele. Druga dłoń masuje sutki, lekko ugniata piersi.

Zapada cisza. Żadne z nich nie może już nic napisać. Ich podniecone ciała pragną przeżyć to niesamowite wrażenie.
Jego penis tak bardzo nabrzmiały, jego ciało, jego ciche jęki. O tak.
Jej ręka coraz szybciej wiruje w pochwie, kciuk masuje wilgotną z podniecenia łechtaczkę. Szybciej i szybciej. Już nie chce niczego zatrzymywać, już o niczym nie myśli. Chce tego. Chce tego orgazmu!!
Kolejne zdania już nie są potrzebne. Doskonale wiedzą jakie maja pragnienia, doskonale wiedzą co robią.
Doprowadzają się na wspaniałe szczyty uniesień.
Nic nie piszą..
Nie byłoby tak wspaniałego uniesienia bez niego.

Posted in OPOWIADANIA EROTYCZNE | Comments (0)

Sex przypadki

Wrzesień 2nd, 2010

sex opowiadanie:

Czy wierzycie w przypadek? Bo ja nie. Uważam ,że wszystko na Ziemi ma swój określony cel, początek i koniec. Chociażby historia jaką wam zaraz przedstawię. Wystarczyłoby żebym zmienił czas wyjścia i miejsce a już historia potoczyłaby się inaczej. A może to błędne myślenie. Może nigdy by się nie potoczyła bo tak miało być i nie ma możliwości by zmienić przeznaczenie.

Wyszedłem z domu wieczorem, tuż przed zmierzchem. Wszystko było jak zwykle, na swoim miejscu. Światło na korytarzu nie działało, tynk odpadał ze ścian, a sąsiadka spod ósemki podglądała mnie przez wizjer. Zamknąłem drzwi, klucz wsunąłem do kieszeni i przypiąłem smycz do obroży Bruno. Był podekscytowany bardziej niż zawsze i nie wiedzieć czemu próbował mnie ugryźć. Drogi do lasu nawet nie pamiętam.
Dzień był ciepły, choć słońce powoli chowało się za horyzontem, malując niebo w odcieniach czerwieni. Szare błoto – efekt popołudniowej burzy rozpryskiwało się pod butami z wesołym chlupotem. Spuściłem psa ze smyczy tuż za pierwszą linią drzew, żeby mógł sobie trochę pohasać na wolności. Przebiegł kilka metrów i zaczął węszyć w wielkiej kupie liści. Podniosłem z ziemi pokaźnych rozmiarów badyl i cmoknąłem na pupila.
-Bruno! Bruno! Aport!
Pies podniósł ciężki łeb i spojrzał na mnie bystrymi oczami, po czym wyrwał za lecącym łukiem kawałkiem gałęzi. Na moment zniknął mi z oczu w krzakach. Patyka oczywiście nie przyniósł. Nigdy nie przynosił.
Zagwizdałem przeciągle.
-Bruno, piesku, no chodź! – zawołałem podirytowany, gdy uparcie krążył wokół krzaka.
Zwierze nie miało jednak zamiaru ruszyć się z miejsca. Ze zrezygnowaniem opadłem na ławkę. Wyciągnąłem z kieszeni paczkę papierosów i zapaliłem jednego. Cienka smużka dymu uniosła się w powietrzu.
Las powoli pokrywał się cieniami. Wypełzały zza każdego drzewa, kładąc się na ścieżce długimi, nieregularnymi pasami. Ciszę wypełniał jedynie szum liści i odgłos głośnego węszenie Bruna.
Pochyliłem głowę, grzebiąc czubem buta w ziemi. Lubiłem te wieczorne spacery. To był idealny sposób na ucieczkę od zgiełku dnia.
Bruno nagle podniósł łeb i warknął groźnie. Zanim zdążyłem zareagować wyrwał ścieżką przed siebie. Zza drzew dopiero co wyłoniła się smukła, męska sylwetka. Postać zatrzymała się teraz zdezorientowana, patrząc na mknące ku niej zwierzę.
Poderwałem się z ławki, rzucając papierosa na ziemię. Nie spodziewałem się nawet, że spotkam kogokolwiek o tej porze w lesie. Tylko dlatego pozwalałem biegać psu tak swobodnie. Ruszyłem pędem przed siebie.
Bruno zatrzymał się tuż przed nieznajomym, warcząc głośno. Młody mężczyzna ostrożnie odstawił na ziemię niewielką torbę podróżną.
-Proszę się nie bać! – krzyknąłem. -On nie gryzie. Po prostu nie lubi obcych.
Ledwo skończyłem mówić, gdy Bruno rzucił się na nieznajomego. Mężczyzna odskoczył w tył, ale pies i tak zdołał chwycić go zębami za odkrytą łydkę, zostawiając na niej czerwone pręgi. Blondyn, bo chłopak miał włosy w pięknym, słonecznym kolorze, syknął cicho z bólu.
Chwyciłem obrożę Bruna i szarpnąłem jego ciężkim cielskiem w tył, jak najdalej od nieznajomego.
-Tak strasznie mi przykro! – wykrzyknąłem, po czym spojrzałem hardo na Bruna. -Głupi pies!
Chłopak schylił się, masując łydkę otwartą dłonią. Jego twarz przysłoniły kosmyki jasnych włosów, które wysunęły się w małego kucyka. Stałem nad nim, czując się jak kompletny idiota, zupełnie nie wiedząc co powiedzieć.
Już po chwili Bruno zupełnie się uspokoił i pobiegł w las.
-Bardzo boli? – zapytałem wreszcie, marszcząc czoło. -Mogę w czymś pomóc?
Mężczyzna podniósł głowę i spojrzał na mnie zza niewielkich, subtelnych okularów. Miał przystojną, lekko pociągłą twarz. Uśmiechnął się lekko.
Bruno ostentacyjnie przebiegł obok nas, merdając ogonem.
-Tak strasznie mi głupio. Bardzo, bardzo pana przepraszam. Nie sądziłem, że pana ugryzie.
-Nie szkodzi.- odpowiedział ze spokojem, przeczesując dłonią włosy.- To tylko zadrapanie.
-Jeszcze raz przepraszam!
Mężczyzna pochylił się w moim kierunku i dotknął dłonią mojego ramienia. Dopiero teraz zauważyłem, że ze zdenerwowania drżały mi ręce.
-Ale ja już powiedziałem, że nic nie szkodzi.
Uśmiechnął się ponownie. Po czym rzucił od niechcenia:
-To ładny pies. Jak się wabi?
-Bruno…
Schylił się po swoją torbę i podniósł ją z ziemi. Stał tak, trzymając ją przed sobą i patrzył na mnie przenikliwymi, ciemnoniebieskimi oczami. Wyglądał tak niewinnie, dziecinnie wręcz…
Wyciągnąłem dłoń w jego kierunku.
-Mam na imię..
-A więc mnie nie poznajesz, Marcin? – przerwał mi w pół zdania.
Spojrzałem na niego ze zdziwieniem. Omiotłem jego sylwetkę wzrokiem, szukając w pamięci. Mężczyzna uśmiechnął się ponownie, po czym sięgnął dłonią do twarzy. Zsunął z nosa okulary i ogarnął z twarzy włosy.
-A teraz?
Wręcz zachłysnąłem się powietrzem.
-Artur!
To był Artur, choć trudno było mi w to uwierzyć. Artur z długimi włosami, w t-shircie i dżinsowych bermudach zamiast eleganckiego garnituru. Chwyciłem go mocno za ramiona.
-Jak ty się zmieniłeś! – wykrzyknąłem.
Artur włożył na nos okulary. Wyglądał w nich dziwnie… Inaczej. Nadawały mu wygląd pilnego studenta lub jakiegoś naukowca.
-A ty nie zmieniłeś się wcale. -powiedział, przyglądając mi się uważnie, po czym przejechał dłonią po moim czole. – No może przybyło ci parę zmarszczek.
Roześmiał się zaczesując włosy za uszy.
-Co tu w ogóle robisz? Wyjechałeś już tak dawno i w ogóle się nie odzywałeś. Zupełnie nie spodziewałem się, że wrócisz, a już na pewno nie, że spotkam cię w takim miejscu.
-Przyjechałem tylko na kilka dni. Muszę coś załatwić… Zresztą długo by tłumaczyć. A ty? – zapytał. – Co tu robisz?
-Ja tu mieszkam w pobliżu. – odparłem.
-Wyprowadziłeś się ze Centrum? – zapytał, jakby go to bardzo zdziwiło.
Kiwnąłem twierdząco głową. Na chwilę zapadła niezręczna ciszą. Przerwałem ją po chwili, niewiele się zastanawiając.
-Dasz się zaprosić na kawę?
Uśmiechnął się w odpowiedzi. Sam nie wiedziałem czemu to zaproponowałem. Nigdy nie przyjaźniłem się z Arturem. Zawsze wydawał mi się obcy i niedostępny, tak jakby był wyrwany z innego świata. Świata, o którym ja nie miałem pojęcia…
-Nie pijam kawy. – powiedział nagle, wyrywając mnie z myśli. – Na herbatę?
Trochę oszołomiony tym, że się zgodził, poprowadziłem go do domu. Bruno kręcił się wokół naszych nóg, wyraźnie nie zadowolony z braku zainteresowania jego osobą. Nie pamiętam o czym rozmawialiśmy. To były jakieś banały bez znaczenia.
Kilka chwil później Artur wpasował się idealnie w ciasny kąt za stołem w kuchni. Oparł brodę na, złożonej w pięść, dłoni i wodził za mną wzrokiem. Czułem się nieswojo, siedząc na przeciw niego i patrząc jak pije z mojego kubka.
-A więc? – zapytał po chwili. -Wiesz co słychać u reszty?
-U reszty? Szymon i Bartek siedzą na starych śmieciach. Choć w firma nie przynosi już zysków. Próbują ją jeszcze ratować. Ja już dawno dałem sobie spokój. Nawet sobie nie wyobrażasz jak te ciągłe niepowodzenia były frustrujące. Nie miałeś okazji ich doświadczyć, bo wyfrunąłeś z gwiazdka prawie od razu. Miałeś nosa. Musiałem wyprowadzić się, bo nie starczało mi na czynsz. W miesiąc później Wojtek zrobił to samo. Mieszka kilka przecznic dalej. Pracuje jako barman w jakieś dyskotece. To nawet do niego pasuje, nie sądzisz? U reszty nie wiem co słychać.
Odwróciłem się, opierając o blat. Na widok Artura dreszcz przebiegł mi po plecach. Przyglądał mi się spod zmrużonych powiek. Usta miał lekko rozchylone. Wyglądał na lekko zamyślonego, tak jakby w ogóle mnie nie słuchał. Niesforny kosmyk włosów owijał sobie niedbale wokół palca. Jego poza była tylko pozornie niewinna, w rzeczywistości było w niej coś niesamowicie erotycznego, coś czego nie byłem w stanie nazwać.
Opuścił wzrok, spoglądając w kąt, w którym do snu układał się Bruno. Przez moment, gdy Artur pochylił głowę zauważyłem niewielką bliznę na jego twarzy, tuż nad prawą brwią. Sięgnąłem do niej ręką, odgarniając włosy z jego twarzy. Zanim zdążyłem cokolwiek powiedzieć uniósł wzrok i spojrzał na mnie. W jego oczach nie odnalazłem królestwa chmur, które zwykle tam gościło. Królestwo chmur ustąpiło morzu płomieni. Teraz wiem, że musiał źle odczytać mój gest. Wtedy się nad tym nie zastanawiałem. Jak miałem się zastanawiać, gdy jego aksamitne wargi prawie niezauważalnie musnęły moją dłoń? Po chwili delikatnie przejechał językiem wzdłuż moich palców. Pochyliłem się nad nim, opierając dłonie o blat stołu. Przez moment jedynie mierzyliśmy się wzrokiem, po czym Artur zrobił coś czego nigdy bym się po nim nie spodziewał. Wydał z siebie cichy jęk zniecierpliwienia, po czym poderwał się w górę i zaborczo wpił się w moje usta. Drgnąłem zaskoczony i w pierwszym odruchu chciałem mu się wyrwać, ale jego palce wsunęły się moje włosy, przytrzymując mnie delikatnie, ale stanowczo. Ta chwila musiała trwać zaledwie kilka sekund, jednak dla mnie ciągnęła się w nieskończoność. Przez głowę przeleciało mi tysiące myśli. Bo co można sobie pomyśleć, gdy taki opanowany człowiek jak Artur, który zawsze zachowywał się tak, jakby był kompletnie aseksualny, robi coś takiego?
Przerwał nasz pocałunek i spojrzał mi prosto w oczy. Potem wszystko potoczyło się samo. Złapałem go zaborczo za ramiona i pocałowałem mocno. Rozchylił lekko usta, pozwalając by nasze języki się spotkały. Nagle dzielący nas stół, zaczął nam niesamowicie przeszkadzać. Artur potrącił dłonią kubek z niedopitą herbatą. Wylała się, tworząc na blacie mokrą plamę. Przejechałem dłońmi po jego, wygiętych w strunę, plecach. Zacisnąłem palce na pośladkach, po czym uniosłem go do góry. Jęknął mi głośno do ucha. Przeciągnąłem go przez blat i posadziłem na krawędzi stołu, tuż przed sobą. Dopiero teraz zauważyłem, że Artur drży. Patrzył na mnie, oddychając ciężko. Chwyciłem go w ramiona, przyciskając mocno do siebie. Otoczył mnie nogami, przyciskając mocno swoje uda do moich bioder. Do podbrzusza przyciśniętą miałem twardą wypukłość, odznaczającą się wyraźnie na jego spodniach. Pociągnąłem jego koszulkę w górę, posłusznie pozwolił mi ją sobie ściągnąć przez głowę. Jego tors był subtelnie umięśniony. Mięśnie delikatnie zarysowywały się pod jasną, prawie mlecznobiałą skórą. Przez chwilę z zachwytem wodziłem dłonią po jego płaskim brzuchu. Śledził spod zmrużonych powiek ruchy moich rąk.
Powolnymi ruchami rozpiąłem rząd guzików u jego spodni. Po czym dałem mu dłonią znak, by uniósł się lekko do góry. Wahał się przez chwilę, ale zrobił to. Zdecydowanym ruchem zsunąłem mu z bioder bermudy wraz z ciemnymi slipami. Skulił się lekko, a na jego policzkach wykwitł delikatny rumieniec. To była zaskakująca zmiana, bo w Artur jeszcze przed chwilą kipiała namiętność. Przeczuwając, że zaczyna się wahać, nachyliłem się nad nim, szepcąc mu do ucha jakieś bzdury. Moja ręka powędrowała w dół po jego brzuchu. Odpowiadał mi jedynie cichymi westchnięciami.
Szybko uklęknąłem przed nim, odsuwając kolanem jego ubranie. Zdecydowanym ruchem rozsunąłem jego zaciśnięte nogi. Po czym obsypałem delikatnymi pocałunkami wewnętrzną stronę jego ud, zostawiając na nich mokry szlak, biegnący wprost do tego upragnionego miejsca.
Najpierw Artur patrzył na mnie szeroko otwartymi oczami, potem zacisnął mocno powieki. Z każdą chwilą drżał coraz mocniej. Jego oddech stał się krótki i urwany. Złapałem go mocno za biodra, bojąc się, że za chwilę spadnie z krawędzi stołu. Przez cały czas zastanawiałem się, jak długo będzie jeszcze starał się powstrzymywać od pokazania tego, co czuje. Artur bowiem zacisnął mocno wargi, nie pozwalając, by żaden dźwięk je opuścił. W dłoniach ściskał kurczowo krawędź stołu. Nie wytrzymał jednak zbyt długo. Już po chwili rzeka rozkoszy wystąpiła z brzegów. Jęknął głośno, wołając mnie po imieniu. Jego głos zabrzmiał tak rozpaczliwie, że przez chwilę przestraszyłem się, że zrobiłem mu krzywdę. Wypuściłem jego męskość z ust i spojrzałem w górę. Chwilę później coś ciepłego trysnęło mi prosto w twarz. W pierwszym odruchu zacisnąłem powieki i przetarłem dłonią policzek. Dopiero po chwili uświadomiłem sobie, co to jest.
Artur zaczerwienił się aż po koniuszki uszów. Zaczął nerwowo rozglądać się wkoło. Po czym złapał chusteczki, leżącą na blacie stołu. Wyciągnął jedną z paczki i zaczął nerwowo wycierać mój policzek.
-Prze… Przepraszam! – wyjąkał z wyraźnym trudem.
Uśmiechnąłem się do niego, widząc jak bardzo jest zmieszany. Muszę przyznać, że do twarzy mu było z tą niezaradnością.
Wyjąłem mu z ręki chusteczkę i podniosłem się z kolan. Sięgnąłem ręką do jego twarzy, ściągając mu z nosa okulary.
-Masz już dość? – zapytałem cicho.
Artur uśmiechnął się lekko, po czym potrząsnął lekko głową.
Z tego, co było dalej nie wiele pamiętam. Wszystko działo się zbyt chaotycznie i zdecydowanie za szybko. Mimo, że nie raz próbowałem, nigdy nie udało mi się tego ułożyć z logiczną całość.
Pamiętam tylko, że Artur usnął potem przy moim boku. Jeszcze długo czułem jego ciepły oddech na mojej szyi. Leżałem wyciągnięty na moim wąskim łóżku, obejmując go ramieniem. Wpatrywałem się w ciemny sufit, na którym malowała się cienka siateczka cieni, rzucana przez kołyszące się za oknem drzewa. W mojej głowie nie było żadnej myśli.
Kiedy rano się obudziłem, Artura nie było w moim łóżku. Odszedł bez słowa. Nie miałem mu tego za złe. Myślę, że powinienem mu być wdzięczny, bo nie wyobrażam sobie, co miałbym mu powiedzieć tego ranka. Dobrze, że to wszystko odbyło się bez zbędnych słów.
Później dowiedziałem się, że Artur przyjechał spotkać się z Wojtkiem, jednak nigdy do niego nie dotarł. Nie uświadamiałem przyjaciela, dlaczego to się stało. Wolałem zbyć jego historię milczeniem, bo przecież i tak, by mi nie uwierzył. Z Arturem nie spotkałem się już nigdy. Jedyne co mi zostało po tym spotkaniu, tu ciemna plama na blacie stołu po wylanej herbacie . Niemiła pamiątka po tym całkiem przyjemnym wieczorze.

Posted in OPOWIADANIA EROTYCZNE | Comments (0)

Seks to zdrowie

Wrzesień 1st, 2010

seks 199x300 Seks to zdrowieKażdy lubi czasem pooglądać erotykę, popatrzeć na seks zdjęcia jędrnych cycków i tyłeczków. Nikogo nie dziwi, gdy meżczyźni obracają się za pięknymi wysportowanymi kobietami, które z nonszalancją przechodzą obok na zakupowym bulwarze. Seks jest wpisany w ludzkie geny, jest zakodowany jak kod źródłowy linuxa i jest jednym z największych motywatorów ludzkości. Wszyscy chcą uprawiać seks, dlatego wymyślane są coraz lepsze metody antykoncepcji. Podcinanie nasieniowodów, spirale i inne cuda. Teraz można się kochać bezpiecznie - może nie w 100% ale na pewno bezpieczniej niż w średniowieczu. Jeśli ktoś chce 100% bezpieczeństwa przed wpadką zawsze może wykorzystać drugą dziurkę (może być ciężko przekonać partnerkę, ale warto). Seks to samo zdrowie. Poprawia krążenie, pobudza hormony, polepsza ukrwienie. Według specjalistów człowiek powinien się kochać co drugi dzień - dzięki temu na starość będzie w bardzo dobrej formie. Podobno jakiś murzyn w Afryce ma 300 dzieci i choć ma 70 lat – wygląda na 50. Uprawiajcie więc seks, ale bezpiecznie! Polecam też artykuł „5 rzeczy, których kobiety nienawidzą w łóżku” oraz idealna randka.

Posted in OPOWIADANIA EROTYCZNE | Comments (0)

  • Co tu znajdziesz?

    • Strona, którą przeglądasz to sex blog - czyli mini serwis erotyczny, na którym znajdziesz sex fotki i opowiadania oraz filmy, a także wiele interesujących różności ze świata erotyki. Zdjęcia znanych aktorek nago, kamasutrę, dowcipy z podtekstem oraz własne refleksje.